Dlaczego tak trudno dostać kredyt mieszkaniowy?

Kredyty

Kto w dzisiejszych czasach nie marzy o własnym mieszkaniu? Dla wielu ludzi, czy to młodych i nie tylko posiadanie mieszkania na własność to szczyt marzeń. Bo co innego oprócz pracy, jak nie mieszkanie zapewnia jakąkolwiek stabilizację życiową. Lecz obecne czasy wymuszają na nas potrzebę zaciągnięcia, często dużego, kredytu na zakup wymarzonego „M”. Dzisiaj na niezaciąganie kredytu stać tylko jednostki. Ale nawet ci, którzy mają bardzo duże chęci życia samodzielnie na swoim, często zostają od razu sprowadzeni na ziemię, bo nie mają możliwości zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego, gdyż banki im go nie chcą przyznać. Dlaczego banki tak trudno przyznają kredyty w dzisiejszych czasach?

Obecna sytuacja na rynku kredytowym.

Obecna sytuacja na rynku to zupełna odwrotność tego, co jeszcze 10 lat temu było normalnością, kiedy to ludzie zaciągali kredyty na potęgę, bez żadnego opamiętania i banki im je użyczali bez mrugnięcia okiem. W ten sposób wiele osób bez zastanowienia zadłużało się nie spłacając zaciągniętego zobowiązania lub zobowiązań i banki traciły na tym grube miliony. Obecnie od kilku lat banki i państwa narzuciły tak restrykcyjne warunki udzielania kredytów, że trzeba być nie lada super bohaterem własnych finansów, aby uzyskać kredyt zwłaszcza na mieszkanie. Kiedyś banki dawały na ten cel 100 albo nawet więcej procent, a ludzie nie musieli posiadać żadnego wkładu własnego, a nawet żadnych zabezpieczeń kredytów. Do 2014 roku wystarczyło mieć tylko 5% wkładu własnego, aby móc starać się o kredyt mieszkaniowy, po 2014 roku trzeba było mieć już 10%, a od początku 2016 roku ta stawka została podwyższona do 15% wkładu własnego. Na szczęście albo nieszczęście dla innych ta podwyżka nie jest bezwzględna, bo banki dalej mogą użyczać kredytów z poziomem 10%, lecz trzeba spełnić dodatkowe warunki. Jest to możliwe pod względem dodatkowego ubezpieczenia kwoty, której nam brakuje do osiągnięcia tych 85% lub są dwa inne rozwiązania, a mianowicie kredytobiorca musi przedstawić zabezpieczenie, jakim musi być blokada dodatkowych środków na rachunku bankowym przez okres kredytowania albo zabezpieczenie, jakim może być zastaw na Obligacjach Skarbu Państwa, bądź Narodowego Banku Polskiego. Te dwa sposoby nie mają jednak większego znaczenia, a jedynie mogą pomóc rozwiązać patową sytuację przyznania kredytu. Oczywiście nie wszystkie banki mają takie wymagania od początku 2016 roku, bo niektóre nadal przyznają z 10% wkładem własnym bez dodatkowych warunków, ale są też takie banki, które wymagają nawet 20% wkładu własnego. Lecz to wszystko zależy od obecnych ofert banków, które mogą się z czasem zmieniać.

Warunki jakie trzeba spełnić, aby dostać kredyt.

Oczywiście posiadanie wkładu własnego to nie jedyny warunek przyznania kredytu. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, żeby w ogóle móc myśleć o kredycie mieszkaniowym, czy jakimkolwiek innym to posiadanie pozytywnej historii kredytowej w BIK (Biurze Informacji Kredytowej). Osoby posiadające negatywną historie, obecnie w ogóle mogą zapomnieć, aby dostać kredyt. Ważnym jest także, aby pozbyć się wszystkich kart kredytowych, z których nie korzystamy, gdyż widnieją one wtedy, jako aktywne kredyty i tym samym obniżają naszą zdolność kredytową. Dobrze jest również pospłacać wszystkie inne kredyty, pożyczki lub raty i pozamykać limity na kontach, najlepiej chcąc zaciągnąć kredyt mieszkaniowy jest mieć całkiem czyste konto. Lecz niech nie wydaje się wam, że osoby, które nigdy nic nie brały na raty będą miały łatwiej, bo właśnie przez regularne spłacanie naszych zobowiązań punktujemy sobie w BIK’u, tym samym zwiększając naszą wiarygodność na wypłacalność w stosunku do banku. Kolejny warunek to nasze zarobki. Ich wysokość w zasadzie nie ma tak ważnego znaczenia, niż to ile nam zostaje pieniędzy po opłaceniu naszych wszystkich zobowiązań. Czyli wszystkie nasze koszty utrzymania, czynsze, opłaty za media, wydatki na jedzenie itd., a także ile mamy osób na utrzymaniu. Na tej podstawie bank może oszacować naszą zdolność do terminowej spłaty kredytu. Kolejny warunek to rodzaj umowy, na której podstawie jesteśmy zatrudnieni. Banki raczej nie wykluczają żadnego rodzaju umowy, czy to na czas nieokreślony, określony, umowy zlecenie, o dzieło, kontraktu lub prowadzenia własnej działalności. Chociaż największe szanse mają osoby zatrudnione na podstawie umowy na czas nieokreślony, gdyż ten rodzaj umowy daje największą gwarancję stabilności zarobkowej w przyszłych latach. Osoby zatrudnione na pozostałe rodzaje umów muszą zwykle spełnić dodatkowe warunki jak na przykład dostarczenie deklaracji podatkowej PIT, o niezaleganiu składek ZUS, czy zaświadczyć prowadzenie działalności przez minimum 18 miesięcy. Kolejny warunek to także wiek kredytobiorcy. Banki najchętniej dają kredyty ludziom młodym do 35 roku życia, chociaż sam wiek zaciągnięcia kredytu nie ma takiego znaczenia jak wiek jego ostatniej spłaty i okres spłaty kredytu. W zasadzie im młodsi jesteśmy tym na dłuższy okres możemy zaciągnąć kredyt, bo banki z reguły nie dają kredytów osobą, które przy końcu spłacaniu mają około 75-80 lat. Jest to spowodowane tym, że jeśli osiągniemy wiek emerytalny nasze zarobki znacznie zmaleją w porównaniu z ostatnią wypłatą i możemy w tym okresie nie być w stanie spłacać dalszych rat.

Sposoby na zwiększenie szans uzyskania kredytu.

Pierwszy z nich to pomoc ze strony rodziny. Rodzina może nam pożyczyć parę groszy, jeśli nam brakuje do wkładu własnego, ponieważ jest to mniej ryzykowne niż branie pożyczki na ten cel lub innym sposobem jest wzięcie kredytu na spółkę z rodzicem, co zwiększa naszą szansę uzyskania kredytu. Kolejny sposób to programy dopłat rządowych, jednym z nich jest program „Mieszkanie dla Młodych”, czyli „MdM”, który daje nam możliwość uzyskania dopłaty z Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 10%, czyli tyle ile wymagany jest wkład własny nadal w niektórych bankach. Rodziny z dwojgiem dzieci mogą liczyć nawet na 20% dopłaty, a z trojgiem 30%, lecz warunek to nieukończenie 35 lat przez jednego z kredytobiorców. Jednak ten program w tym roku się prawdopodobnie kończy, gdyż pieniędzy na dopłaty brakuje jak na wszystko w naszym kraju, natomiast trzeba mieć nadzieję, że może w przyszłości coś podobnego znów będzie dostępne.

Trudności z uzyskaniem kredytów i to nie tylko mieszkaniowych w przyszłości raczej nie zmaleją, bo już teraz wiadomo, że banki zaostrzają zasady przyznawania kredytów, a także ma wzrosnąć poziom wkładu własnego, który w 2020 roku ma wynieść 20%. Kredyt mieszkaniowy to z definicji bardzo drogi produkt, na który stać w zasadzie ludzi majętnych, a paradoksem jest, że najczęściej biorą go ludzie nienależący do tej grupy. Ale czy to ich wina, że marzą o własnym mieszkaniu, a obecny świat, w którym liczą się tylko pieniądze, stwarza tylko takie warunki?

Aleks Budziak