Jak działa Biuro Informacji Kredytowej?

Kredyty

Pewnie wiele razy idąc do banku i chcąc zaciągnąć kredyt, albo rozmawiając z kimś, kto miał podobny zamiar usłyszeliście, że bank najpierw musi sprawdzić nas w BIK’u. Zastanawialiście się, „Czym jest BIK?”, „Po co bank to robi?”, „Jaki ma w tym cel?”, „Jak to działa?”, że znają całą naszą historię kredytową.

Na początku cofnijmy się trochę w przeszłość, a dokładniej do roku 1997 do dnia 29 października, kiedy to z inicjatywy Związku Banków Polskich zostało utworzone Biuro Informacji Kredytowej, czyli BIK. Zostało ono powołane do życia z powodu nadmiernego zadłużania się kredytobiorców i braku ich wypłacalności, na czym banki sporo traciły. Powstało dla potrzeb minimalizowania ryzyka kredytowego i zwiększenia zabezpieczenia przed nadmiernym zadłużaniem.

p>BIK czyli Biuro Informacji Kredytowej to spółka akcyjna która, prowadzi bazę danych historii kredytowych i zobowiązań klientów banków. Są to informacje pozytywne i negatywne, bo trafiają tam nasze wszystkie spłaty kredytów i zadłużenia. Jak można wyczytać ze strony BIK’u od 2001 roku udzielił on sektorowi bankowemu 318 milionów raportów z historią kredytową klientów. Obecnie BIK współpracuje z 43 bankami komercyjnymi, 565 bankami spółdzielczymi i z 51 SKOK’ami. A ponadto w bazie BIK’u znajdują się informacje o 130 milionach rachunków i o 23,2 milionach osób, czyli około 2/3 wszystkich Polaków. Ciekawą informacją, którą się chwali BIK to, że 90% wszystkich informacji w bazie to informacje pozytywne, a więc terminowo spłacanych zobowiązań.

Najczęściej przez nas wszystkich zadawanym pytaniem chyba jest, kiedy więc trafiamy do BIK’u? Do BIK’u, a dokładniej do ich baz może trafić każdy, jeżeli skorzystał z jakiejkolwiek formy kredytowania. Czy to kredyt, pożyczka, zwykłe raty, karta kredytowa, a nawet limit i debet na koncie osobistym. I to tylko od nas zależy, czy gromadzone tam informacje na temat naszej historii kredytowej będą pozytywne, czy negatywne. Jeżeli spłacamy wszystkie nasze zobowiązania terminowo, to tym samym budujemy nasz pozytywny wizerunek kredytobiorcy i wypłacalność wobec banku, dzięki czemu później łatwiej nam będzie dostać kredyt. Jeżeli często spóźnialiśmy się ze spłatą raty, bądź przez jakiś okres zaprzestaliśmy spłacać, to wszystko trafia do baz i fundujemy sobie negatywny wizerunek i niewypłacalność dla banku, dzięki czemu możemy pożegnać się z myślą o zaciągnięciu następnego kredytu.

Oczywiście następne nasuwające się pytanie to, w jaki sposób te dane trafiają do BIK’u? Trafiają tam dzięki bankom. Banki co miesiąc wysyłają dane na temat spłacania naszych aktualnych kredytów, bądź to nawet limitu i debetu na koncie osobistym. Gdy chcemy zaciągnąć kredyt, składamy wniosek kredytowy i następnie po udzieleniu kredytu. W ten właśnie sposób zaczyna się nasza historia kredytowa.

Idąc dalej przychodzi myśl, jak długo te dane widnieją w bazach BIK’u, czy może zostają tam na zawsze? Najpierw trzeba rozróżnić dwa fakty, czy mamy pozytywną historię kredytową, czy negatywną, bo w zależności od tego nasze dane są przetrzymywane przez różne okresy. Jeżeli posiadamy pozytywną historię i spłacaliśmy wszystko terminowo to dane są przetrzymywane od chwili zaciągnięcia kredytu do chwili jego spłacenia. Jest także możliwość, że za wyrażeniem naszej zgody dane mogą być przetrzymywane po spłacie kredytu, udostępniane bankom i wykorzystywane do oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka kredytowego przez okres wyrażony w umowie. Natomiast, jeżeli posiadamy negatywną historię, lub nie uregulowaliśmy naszych zobowiązań albo spóźniliśmy się ze spłatą powyżej 60 dni oraz upłynęło 30 kolejnych dni od momentu poinformowania nas przez bank o zamiarze przetwarzania naszych danych bez zgody to BIK może je przetwarzać przez 5 lat i przez ten okres nie możemy zaciągnąć nowego kredytu. Dodatkowo dane wszystkich klientów mogą być przetrzymywane przez okres 12 lat od dnia zakończenia spłacania kredytu i wykorzystywane do modelów statystycznych przez banki i niewymagana jest do tego zgoda klientów, gdyż nie jest tam nikt wymieniany z imienia i nazwiska.

Kolejnym pytaniem, jakie może się nasuwać to czy tylko banki mają dostęp do naszych danych? Oczywiście nie. Do naszych danych mają dostęp także wszelkiego rodzaju SKOK’i, instytucje upoważnione ustawowo do udzielania kredytów, czyli wszelkie firmy pożyczkowe i oczywiście my sami. Mamy takie prawo na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tą ustawą mamy prawo do kontroli przetwarzania naszych danych, lecz nie możemy z tego korzystać częściej, niż co 6 miesięcy. Jeżeli chcemy skorzystać z tego prawa to taka informacja nam udostępniana jest bezpłatnie natomiast, jeżeli chcielibyśmy otrzymać raport z naszej historii kredytowej to BIK przygotowuje dla nas stosowny raport. Profil Kredytowy Plus, bo tak nazywa się ten raport zawiera szczegółową historię kredytową naszych zobowiązań oraz dodatkowo zostaje nam wyliczona na tej podstawie ocena punktowa tzw. scoring dotycząca szans na spłatę zaciągniętego kredytu. Taki raport wydawany przez BIK jest płatny. Dokładnie w ten sam sposób BIK udostępnia nasze dane bankom za sprawą właśnie takiego raportu ze scoringiem, kiedy to banki wysyłają zapytanie o historię kredytową, po naszym złożeniu wniosku o kredyt.

Aleks Budziak