Kredyt studencki – jak skutecznie umorzyć zobowiązanie

Kredyty

Każdy z nas marzy o wykształceniu, które zapewni nam dobrobyt w przyszłości. Wybieramy kierunek i wyobrażamy siebie za 10 lat jako bogatego lekarza, z drogim samochodem w garażu. Jednak co zrobić gdy nie stać nas na edukację na uczelni wyższej? Dobrym rozwiązaniem okazuje się kredyt studencki, którego warunki przyznawania i spłacania są przejrzyste i osiągalne nawet dla najbiedniejszego studenta. Wysokość kredytu wynosi 600zł miesięcznie przez 10 miesięcy w roku. Mało? Zakładając, że podejmiemy dodatkową pracę, której wynagrodzeniem byłaby nawet najniższa krajowa, czyli około 1330zł netto jesteśmy w stanie utrzymać się na dosyć dobrym poziomie. Może nawet udałoby się coś odłożyć? Kredyt możemy pobierać  maksymalnie przez 6 lat. Ubiegać o niego może się każdy uczeń po okazaniu ważnej legitymacji studenckiej, a spłata zobowiązania zaczyna się dopiero po 2 latach od ukończenia szkoły. Na dodatek w wypadku trudności losowych(np. utracie pracy) możemy wystąpić z pismem do banku o zawieszenie spłaty zobowiązania do maksymalnie 12 miesięcy. Ciekawym faktym wydaje się możliwość umorzenia zaciągniętego kredytu w części, lub nawet całośći, jednak aby tak się stało musimy spełniać następujące warunki:

-Zobowiązanie zostanie zmniejszone w 20% temu kredytobiorcy, który ukończy studia w grupie 5% najlepszych absolwentów uczelni, lub studiów doktoranckich w określonym roku akademickim. Umorzenia kredytu dokonuje bank po złożeniu przez nas wniosku, który musi być potwierdzony przez dziekana. Dobrze również pamiętać, że na złożenie takiego wniosku mamy 30 dni od otrzymania potwierdzenia osiągnięcia wyników. Warto się starać? Przypuśćmy, że nasza nauka trwa 5 lat, co daje w sumie 50 miesięcy, w których otrzymywaliśmy ‘’pomoc od banku’’. W sumie bank wypłaca nam 30 tysięcy złotych, a więc przez nasz wysiłek zaoszczędzimy 6 tysięcy złotych. Mało? Myślę, że każdy, który dopiero ukończył uczelnie wolałby mieć tą sume w kieszeni, niż przelewać na konto banku.

-Możliwość umorzenia kredytu w całości pojawia się gdy straciliśmy zdolność do spłaty zobowiązania, oraz nie możemy podjąć pracy. Oczywiście cała operacja wymaga udokumentowania np. orzeczeniem o niepełnosprawności, prawie do renty, lub orzeczeniem o niezdolności do pracy.

-Kolejna sposobność na uniknięcie spłacania części zobowiązania pojawia się gdy nasza sytuacja życiowa się pogorszy. Ktoś w rodzinie zachoruje i potrzebuje opieki? Choroba, która dopadnie nas samych? Pożar mieszkania? Każda z sytuacji, która utrudnia nam start w naszym życiu zawodowym będzie tu argumentem. Umorzenie dokonuje się na wniosek kredytobiorcy, ale zaistniałą sytuację musimy udukomentować np. przez ośrodek pomocy społecznej.

-Jeszcze jedną zaletą kredytu studenckiego w razie niskich zarobków absolwenta uczelni jest możliwość obniżenia raty do 20% jego miesięcznego dochodu. Bank daje nam czas na odbicie się od dna przez 6 miesięcy.

Zbierając wszystko do kupy  kredyt studencki  okazuje się korzystnym rozwiązaniem dla każdego, który miałby problem z utrzymaniem się na studiach, ale nie tylko. Rozsądnym rozwiązaniem okazuje się inwestowanie otrzymywanej sumy. Na przykład ciekawym faktem okazuje się wpłata co miesiąc otrzymywanej kwoty na lokatę. Przy aktualnym ich kursie, czyli ok.3% nie tylko starczy na pokrycie odsetek jakie naliczy nam bank, ale na ‘’wyjście jeszcze na plus’’. Dodatkowym atutem jest możliwośc zawarcia go w każdym roku akademickim, więc jest to też rozwiązanie dla tych, którym sytuacja życiowa pogorszy się już w trakcie studiów. Spójrzmy teraz jeszcze raz na opłacalność kredytu studenckiego w zestawieniu z komercyjnym kredytem oferowanym przez banki, nie biorąc pod uwagę już takich czynników jak koszty ubezpieczenia, amortyzacji i tak dalej. Roczna stopa procentowa kredytu konsumenckiego na tą chwilę wynosi ok. 10%, studenckiego plus minus 1.5% zależne od kursu redyskonta weksli NBP. Różnica pomiędzy skalą oprocentowania nie działa na wyobraźnie? Ja bym się zastanowił jak dobrze można wykorzystać taką możliwość.A teraz podsumowując pierwszy kredyt żaka może okazać się pewnego rodzaju inwestycją już nie tylko w siebie i swój rozwój, ale dobrze poprowadzony może zapewnić stabilizację finansową na początku życia zawodowego po ukończeniu uczelni. Zastanawiacie się jeszcze?

 

Maciej Musielak