MasterCard czy Visa – którą kartę wybrać?

Inne Konta bankowe

W dzisiejszych czasach widok osoby płacącej za zakupy albo wybierającej pieniądze z bankomatu za pomocą karty chyba nikogo nie dziwi. Karta płatnicza, czy to debetowa, czy kredytowa to obecnie tak pospolity środek płatniczy jak zwykłe pieniądze. Zresztą przecież sama karta to pieniądze tylko, że wirtualne, ale wielu z was pewnie nurtuje pytanie, bo przecież kart płatniczych są różne rodzaje i marki, ale wszystkie zostały stworzone do tego samego celu i mają ten sam sposób działania, czyli płacić za wybrany przez nas produkt. Więc, którą najlepiej wybrać? Która karta jest lepsza? Czy w ogóle są jakieś różnice?
Na początku chciałbym krótko opowiedzieć o organizacjach płatniczych. Są to instytucje, które w ramach własnego systemu płatniczego zrzeszają wystawców kart płatniczych. Istnieją dwa rodzaje organizacji, bankowe i klubowe. Bankowe to między innymi: Visa, MasterCard, JCB, czyli Japan Credit Bureau i dość nowy gracz na polskim rynku UnionPay pochodzący z Chin. Klubowe to zaś pewnie wielu znane American Express i mniej znane Diners Club. Organizacje te udostępniają członkom, czyli wystawcom swój własny system płatniczy, a także logo umieszczane na kartach. Organizacje bankowe współpracują z bankami, zaś klubowe same wystawiają karty i organizują proces ich akceptacji. Organizacje płatnicze zarabiają poprzez pobieranie prowizji od każdej transakcji, które są pobierane za pośrednictwem agentów rozliczeniowych takich jak między innymi Elavon lub Six Payment. Zapewne spotkaliście się często z tymi nazwami agencji rozliczeniowych na terminalach płatniczych.
Teraz chciałbym się skupić na dwóch najpopularniejszych graczach na polskim rynku, czyli Visa i MasterCard. Najpierw cofnijmy się trochę do przeszłości, a dokładniej do roku 1958, kiedy to wówczas największy bank w Stanach Zjednoczonych Bank of America wydał własną kartę bankową BankAmericard, która obecnie nazywa się Visa. Kilka lat później w 1966 roku powstaje organizacja ICA, czyli InterBank Card Association znana obecnie, jako MasterCard Worldwide.
Przejdę już do sedna tematu, a mianowicie do porównania, która karta jest lepsza i którą wybrać? W obecnych czasach te różnice nie są już tak widoczne jak to miało miejsce jeszcze kilkanaście lat temu, a chodziło o to, że MasterCard był postrzegany bardziej, jako karta europejska, pomimo to, że jest produktem amerykańskim, niż Visa, która była typowo amerykańska. Różnica ta polegała głównie na jednej bardzo istotnej rzeczy, a chodziło o to, że MasterCard rozliczał się w walucie europejskiej, czyli w euro, a Visa w dolarach. Oczywiście dla zwykłej osoby korzystającej, na co dzień z tej karty w swoim kraju to nie stanowiło żadnego problemu, ale problem ten był odczuwalny dla osób, które postanowiły się wybrać na wycieczkę, urlop lub inną formę wypoczynku do jakiegoś egzotycznego albo bananowego państewka i tam korzystać z tej karty. Cały myk polegał na tym, iż chcieliśmy korzystać z karty w takim kraju, w którym była inna waluta od tej, w której mamy kartę z banku w danym kraju, Ten kraj, w którym korzystamy z karty musi przewalutować naszą walutę na swoją, ale jest to możliwe i najbardziej opłacalne, jeśli to zrobi przewalutowując najpierw na euro albo dolary. W ten sposób tak naprawdę ponosiliśmy większe koszty danej transakcji, a bank i agent rozliczeniowy na tym zarabiali.
Obecnie ta sytuacja nie ma już takiego znaczenia, ponieważ kwestia rozliczania leży po stronie banku, w którym mamy kartę. Ale w rzeczywistości to nie do końca prawda. Istnieje takie zjawisko zwane spread, które polega na przewalutowaniu danej waluty na naszą rodzimą. Ogólnie wszystko polega na tym samym jak pisałem wcześniej, czyli na przewalutowaniu. I tutaj właśnie jest prawdziwa różnica pomiędzy Visą i MasterCardem.
W przypadku MasterCarda występują dwa warianty. Pierwszy z nich występuje wtedy, kiedy płacimy w walucie przeliczeniowej, czyli euro lub dolary w zależności od banku i karty. Transakcje przeliczane są według kursu banku i wtedy właśnie występuje wysoki spread. Drugi wariant występuje wtedy, kiedy dokonujemy transakcji w innej walucie niż przeliczeniowa na przykład kuny chorwackie. Wtedy to kuny przeliczane są na euro lub dolary według kursu organizacji płatniczej, czyli MasterCarda w danym dniu transakcji i to jest korzystny kurs, a następnie dolary lub euro są przeliczane na złotówki według kursu banku tak jak w pierwszym wariancie i to jest wysoki spread. W ten sposób następuje podwójny spread, czyli podwójne przewalutowanie, a tym samym większe koszty transakcji, za które płacimy my.
W przypadku Visy występuje tylko jeden wariant. Kiedy wykonujemy transakcje w innej walucie niż złotówki, obojętnie czy euro, dolary lub kuny są one przeliczane od razu na złotówki według kursu organizacji, czyli Visy w danym dniu transakcji i wtedy to występuje korzystne przewalutowanie bez podwójnego spread’u.
Następne różnice występujące między kartami nie mają prawie żadnego znaczenia. Są to takie rzeczy jak płatności zbliżeniowe w przypadku Visy PayWave, a MasterCarda PayPass, obie także proponują usługę cash back. Obie organizują różnego rodzaju konkursy z nagrodami, chociaż w tej konkurencji widać lekką przewagę MasterCarda. Obie prowadzą programy lojalnościowe i obie współpracują z organizacjami charytatywnymi.
Dla zwykłego Kowalskiego używającego kart, na co dzień różnice występujące między nimi są prawie żadne, no może poza logo na kartach. Dopiero wybierając się w podróż za granicę możemy odczuć różnice w postaci większych kosztów poniesionych z tytułu transakcji. To jaką kartę wybierzemy zależy tylko od nas i naszych upodobań, bo obecnie każdy bank proponuje nam obie karty, więc jeśli nie zamierzamy dużo podróżować to warto podjąć decyzję rozważając pozostałe aspekty. Na koniec dodam, jeśli mamy zamiar dużo podróżować dobrym rozwiązaniem jest zaopatrzyć się w obie karty, Visa i MasterCard, ponieważ nie w każdym miejscu honorują daną kartę.

Aleks Budziak