Zaginął e-przelew

Konta bankowe

Przelew internetowy niezaprzeczalnie jest bardzo wygodnym rozwiązaniem – omija nas długie wyczekiwanie w kolejce, dojazd do placówki bankowej, często jest też po prostu tańszy .  Konto internetowe dostępne jest przez całą dobę, możemy więc spokojnie zlecić przelew zarówno zaraz po pracy, w środku nocy, jak też w weekend czy święta. Rozwiązanie idealne.

A więc przesyłamy pieniądze siedząc wygodnie w fotelu, moja kilka dni… a nasz e-przelew zniknął.

Dlaczego przelew zaginął ?

Jeżeli mamy pewność, że pieniądze nie wpłynęły  na konto odbiorcy warto sprawdzić, czy rzeczywiście ubyły z naszego konta. Wystarczy jedno nieostrożnie kliknięcie i mogliśmy anulować operację. Jeżeli jednak przelew wykonany był właściwie a pieniądze nie dotarły do miejsca docelowego, jest kilka możliwości.

  1. Konto jest zamknięte

Konto, na które wysłaliśmy pieniądze już nie istnieje. W takiej sytuacji pozostaje cierpliwie zaczekać. Żaden bank nie przyzna numerów z zamkniętego już rachunku innemu klientowi. Każdy bank po otrzymaniu przelewu skierowanego na nieistniejące już konto ma obowiązek odesłać pieniądze do zleceniodawcy. W ciągu 4 dni powinny być z powrotem na naszym koncie. Jest to tzw. cofnięcie przelewu.

Sytuacja komplikuje się, jeżeli właściciel rachunku złożył dyspozycję jego zamknięcia, jednak widnieje on wciąż jako aktywny. Może być to winą zarówno błędu pracownika, jak i klienta, który nie dopełnił formalności. Odbiorca będąc przekonany, że konto zgodnie z dyspozycją zostało zamknięte uzna, że przelew został cofnięty. Mimo jego zapewnień o zamknięciu rachunku warto poprosić, aby skontaktował się z bankiem czy operacja rzeczywiście została zakończona.

 

  1. Zły rachunek

Choć taka sytuacja jest mało możliwa, nie można jej wykluczyć. Błąd przy wpisywaniu numeru konta.

System bankowości elektronicznej wychwyci bez problemu brak cyfry (każdy rachunek ma taką samą ilość cyfr)  i pojawi się stosowny komunikat.. Wykonanie przelewu w takiej sytuacji będzie niemożliwe. Może jednak nastąpić inna sytuacja – mamy do wykonania minimum dwie operacje zlecenia, do zupełnie różnych odbiorców. O pomyłkę nietrudno, nieustanny stres i brak czasu robią swoje. Wpisujemy nr konta pierwszego adresata, ale dane i kwotę już tego drugiego. Przelew zostanie wykonany. Ale nasi odbiorcy dostaną kwoty inne, niż te, których się spodziewają. Co wtedy ? Wyjścia są dwa. Możemy spróbować anulować przelew, należy jednak liczyć się z kosztami takiej operacji. Łatwiej po prostu poprosić o zwrot pieniędzy i ponownie wykonać przelewy. Nie powinno być z tym problemu, ponieważ również odbiorcy, który omyłkowo dostał nieswoje pieniądze powinno zależeć na ich zwróceniu. Kodeks cywilny przewiduje bowiem taką sytuację – uzyskanie korzyści majątkowej w takiej sytuacji jest niezgodne z prawem. Jeżeli więc odbiorca nie zwróci nam tych pieniędzy dobrowolnie  popełnia przestępstwo. Wtedy wyjście jest już tylko jedno – należy założyć sprawę w sądzie i uzbroić się w cierpliwość. To potrwa…

  1. Awaria systemu

A więc e-przelew zaginął. Sprawdziliśmy wszystkie poprzednie możliwości – pieniądze z naszego konta wypłynęły zgodnie z dyspozycją, na rachunek adresata nie dotarły, konto nie jest zamknięte, pomyłki nie było. Każdy bank może mieć awarię lub przerwę techniczną (na dodanie ulepszeń bądź naprawę). W takiej sytuacji nasz klient otrzyma pieniądze później niż zwykle. Bez znaczenia jest, który bank miał awarię czy też przerwę – nasz czy naszego odbiorcy – pieniądze wpłyną później. Informacje o trwającej awarii można bez problemu uzyskać na forach od współbraci-internautów i poinformować zdenerwowanego klienta.

  1. Nic z tych rzeczy

Jeżeli przyczyną zaginięcia przelewu nie jest żadna z wymienionych sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak zgłosić reklamację. Jednak tutaj tez przyda się zapas cierpliwości – różne banki mają różne zasady. Większość placówek (zgodnie z logiką) obowiązek zgłoszenia reklamacji składa na osobę, która zlecała przelew. Tak jest  m.in. w Pekao S.A., mBanku i Alior Banku. Jednak PKO BP wychodzi z założenia, że jeżeli nadawca jest w posiadaniu potwierdzenia przelewu to obowiązek ten spoczywa na odbiorcy. Dlaczego ? Potwierdzenie ma być gwarantem wypłynięcia należności z ich bankowości, odbiorca powinien więc zgłosić reklamację z swoim banku. Co więc jeżeli nadawcą jest posiadacz konta w PKO BP, a odbiorcą mBanku ? Właśnie tutaj przyda się cierpliwość… Trzeba będzie najpierw ustalić kto ma reklamację złożyć i, a jakże, poczekać na jej rozpatrzenie…

Paulina Fedorczyk